środa, 25 stycznia 2017

Spotkanie Krakowskiego Forum Hortiterapii i zbiórki na naszą akcję c.d.


Ostatnio zapowiadałam wywiad z przedstawicielką szpitala św.  Ludwika z Krakowa związany z tematyką hortiterapii, w której szpital się specjalizuje. Ostatecznie do spotkania nie doszło, bo nagle się rozchorowałam, ale przedstawicielka szpitala skontaktowała mnie z grupą pasjonatów tego zagadnienia - z Krakowskim Forum Hortiterapii, które od niedawna organizuje cykliczne - comiesięczne spotkania. 


I podziało się jeszcze więcej niż się wstępnie spodziewałam, bo:
  • Po pierwsze - poznałam liczne grono osób skupionych wokół propagowania hortiterapii w różny sposób - są to projektanci, terapeuci, wykładowy, nauczyciele pracujący z dziećmi z wykorzystaniem tej metody terapii oraz sporo innych osób, dla których to zagadnienie jest interesujące,
  • Po drugie - zaproponowano mi przeprowadzenie krótkiej prezentacji na temat naszej akcji - zbiórki środków na ogród sensoryczny dla Maksia i Poli.

    Dzięki wymianie poglądów i poświadczeń otrzymałam kilka praktycznych wskazówek, jak można spróbować obniżyć koszty realizacji ogrodu - właśnie jesteśmy na etapie ponownej wyceny ścieżki, tym razem wykonanej z lanego betonu. Jeśli coś się zmieni w kosztorysie, oczywiście będziemy korygować kwotę zrzutki oraz o tym pisać.





    Takie ulotki informujące o akcji trafiły do słuchaczy na spotkaniu


    Cieszę się również, że w ostatnim czasie tajemniczy darczyńca wpłacił na poczet naszej akcji ogrodniczej aż 1 000 zł. Jeśli ta osoba tu zagląda - bardzo dziękujemy :-)!

Na spotkaniu Forum swój wykład miała dr inż. Bożena Szewczyk-Taranek z Katedry Roślin Ozdobnych Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Dotyczył on głównie socjoogrodnictwa - zagadnienia wokół którego - ogrodów społecznych, ogrodów partycypacyjnych - skupiają się różne grupy ludzi, angażujące swój wolny czas, aby zagospodarować udostępniony im przez władze miasta, a czasem należący do wspólnoty, fragment zieleni. 



Wykład dr inż. Bożeny Szewczyk-Taranek


Takie działania wynikają często z oddolnych inicjatyw, z chęci zazielenia pobliskiego miejsca, ale jak pokazują liczne przykłady z krajów, gdzie są bardziej powszechne, np. w Wielkiej Brytanii, Holandii czy w Niemczech - potrafią bardzo silnie integrować społeczność. Wpływają one również na poprawę estetyki zaopiekowanych miejsc.






A teraz wyobraźcie sobie to miejsce bez zieleni

Do takich działań można zaliczyć też będące na granicy
prawa (ale nikomu nie szkodzą, wręcz przeciwnie :-)) ogrodnictwo partyzanckie (guerilla gardening). W tym przypadku grupka ludzi zazielenia, zazwyczaj nocą, miejsca co do których nie posiada praw własności, np. zaniedbane ronda, skwerki czy przestrzenie gdzie dominuje beton.

Kolejny wykład miały Panie terapeutki Barbara Bejtman i Maria Przybyszewską na temat: „Efekty programu hortiterapeutycznego w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Krakowie. 



Basia Bejtman i Maria Przybyszewska - terapeutki, a w pierwszym rzędzie - projektantka ogrodu: Anna Szczepańska

Ten ośrodek, a w zasadzie jego zielona, zewnętrzna część, przeszła kompletną metamorfozę. W miejsce dawnych tradycyjnych ścieżek zaplanowano i wykonano specjalne strefy sensoryczne, altanę, ścieżki, podniesione zagony - powstały miejsca zielonej terapii zajęciowej oraz przyjemnego relaksu. Bardzo budujące są również opisy pozytywnego odbioru hortiterapii na pacjentów ośrodka - szczególnie w pamięci utkwił mi przykład kobiety, która miała objawy depresji, odmawiała coraz częściej przyjmowania posiłków, natomiast po pracy z terapeutkami w ogrodzie stała się bardzo aktywna, podjęła powierzone jej obowiązki - drobne prace przy pielęgnacji roślin - na nowo "stanęła na nogi", zyskała wigor życiowy.  A takich przykładów było znacznie więcej.

Jeśli chcecie zgłębić ten temat sięgnijcie po grudniowe wydanie "Zieleni Miejskiej" lub przeczytajcie skan - podaję link do biura projektowego Zielona Terapia, w którym powstał ten projekt.

A już 26 stycznia, tj. we czwartek odbędzie się kolejne spotkanie Krakowskiego Forum Hortiterapii.
Osoby zainteresowane udziałem mogą czuć się zaproszone - należy się jedynie wcześniej zarejestrować (można przez FB). Podaję link do wydarzenia na FB - KLIK .


Cieszę się, że będę mogła, uczestniczyć w tym wydarzeniu, po raz kolejny zachęcić do udziału w naszej akcji zrzutki na ogród sensoryczny oraz wpłaty 1 % podatku dla Poli i Maksa. Dziękuję Pani Monice Pawłowskiej, koordynatorce spotkań Krakowskiego Forum Hortiterapii, że tak ciepło przyjęła naszą akcję i ciągle o nas pamięta :-)
Was też moi Drodzy zachęcam - jeśli jeszcze nie zagospodarowaliście swoich środków - rozważcie pomoc dla tej rodziny -
podwójnie doświadczonej chorobą.

Jeśli nie znacie ich historii zajrzyjcie:
tutaj - o tym jak nasza historia się zaczęła,

tutaj - o tym jak powstał projekt ogrodu i kosztorys
oraz tu - o opierwszych sukcesach akcji.

  Możesz nam pomóc poprzez przekazanie 1% podatku:
KRS 0000037904
Cel szczegółowy 1%: 6945Michalczuk Maksymilian

Lub
KRS 0000362564
Cel szczegółowy 1%: Pola i Maks Michalczuk



Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia
Ania





Źródło zdjęć: http://www.sustainable-everyday-project.net/urbact-sustainable-food/2012/09/25/food-and-sustainability-5/




czwartek, 1 grudnia 2016

Zapowiedź wywiadu dotyczącego hortiterapii i zbiórki c.d.


Nasza akcja zbiórki środków na ogród sensoryczny jest nadal w toku i nabiera tempa. Zgłosiła się do nas (do Gosi i do mnie) dwójka wspaniałych osób, które poruszone historią tej dotkniętej chorobą rodziny postanowiła czynnie zaangażować się w zbiórkę środków: Pani Agnieszka i z mężem Ferdynandem. Mam nadzieję, że niedługo podzielimy się z Wami dobrymi informacjami o skutkach ich działań. (więcej o akcji można przeczytać w poprzednich wpisach lub TU).

Ponadto, mam nadzieję, że zainteresuję Was wiadomością o tym, że jestem umówiona na rozmowę/wywiad ze specjalistką, która nadzoruje unikatowy program wykorzystania leczenia wspomagającego z wykorzystaniem hortiterapii (leczenie poprzez ogrodnictwo) w Wojewódzkim Specjalistyczny Szpitalu Dziecięcym im. św. Ludwika  w Krakowie



Program ten jest prowadzony we współpracy we współpracy z Ogrodem Botanicznym UJ, Uniwersytetem Rolniczym oraz kierunkiem kształcenia terapii zajęciowej AWF. Zajęcia skierowane są przede wszystkim do pacjentów oddziału rehabilitacji neurologicznej.





Szpital ma w tym zakresie już kilkuletnie doświadczenie, prowadzą ten program od 2011 roku. Metoda ta, choć stosunkowo dostępna, jest w Polsce za rzadko wykorzystywana. Mam nadzieję, że ten wywiad przybliży nam jej zalety oraz wskaże rozwiązania do zastosowania we własnym otoczeniu.

Poniżej znajdziecie linki do krótkich audycji radiowych transmitowanych w Radio Kraków. 

(hortiterapia czyli leczenie ogrodem)
(niekonwencjonalne metody leczenia:
dogoterapia, hortiterapia, muzykoterapia)


Do usłyszenia niebawem :-)
Pozdrawiam, Ania

Źródła zdjęć:
odlqc.org
http://www.telegraph.co.uk/gardening/10862087/Horticultural-therapy-Gardening-makes-us-feel-renewed-inside.html?fb





poniedziałek, 21 listopada 2016

Mamy wszystkie rośliny do ogrodu sensorycznego Maxia i Polci !!!


Cieszę się, że mogę podzielić się z Wami dobrymi wiadomościami! A mianowicie - mamy WSZYSTKIE,  ale to NAPRAWDĘ WSZYSTKIE rośliny do naszego ogrodu sensorycznego dla Maxia i Polci :-) Jeśli trafiła/eś tu pierwszy raz odsyłam do dwóch ostatnich wpisów na blogu - tam więcej informacji o naszej akcji - pierwszy i drugi.


Rośliny zdecydowała się przekazać nam:



Szkółka Drzew i Krzewów Ozdobnych 

Anna MATUSIAK
59-241 Legnickie Pole
Koiszków 23


Dziękujemy, że Pan Jędrzej Matusiak zechciał odpowiedzieć na prośbę o zaangażowanie w akcję, zamieszczonej na tablicy fejbukowej grupy "Zakręconych ogrodników i szalonych przetwórców" :-) Dobrzy ludzie są wśród nas ! Jak to powiedziała ze wzruszeniem Gosia, gdy tylko usłyszała o decyzji Pana Jędrzeja - PRAWDZIWY ANIOŁ!

Serdecznie dziękujemy Wam również za każdą wpłatę, która wpłynęła na konto zrzutki - wszystkie datki, nawet te najmniejsze naprawdę mają tu znaczenie :-) Jesteście niesamowici!

Dziękujemy również za każde udostępnienie, za banerki na blogach (dziękuję Ani z 'Moje krzaki ptaki inne dziwaki', Basi z '5 pór roku' i Karolince z bloga 'Na ścieżkach codzienności'), za artykuły - bardzo często i sympatycznie wspomina naszą akcję m.in. Babownia. Jeśli ktoś jeszcze o nas pisze, a my o tym po prostu nie wiemy, poproszę o informację.

Dziękujemy też za każde dobre słowo, które od Was dostajemy :-) To naprawdę napędza do dalszego działania. Dzięki Kochani :-)!

A teraz czas na kolejne podsumowanie:

Ponieważ mamy już rośliny nasze zestawienie ulega modyfikacji. Lista elementów składowych ogrodu znacznie się skróciła, ale w dalszym ciągu największym kosztem jest kostka brukowa wraz z ułożeniem. Tak jak pisałam, jej koszt jest tak duży ponieważ:

  • musi mieć szerokość 1,3 m, aby rodzice mogli swobodnie poruszać się po niej wózkami,
  • musi być dokładnie ułożona, aby minimalizować wstrząsy na które dzieci negatywnie reagują,
  • jest dość długa, aby można było po niej swobodnie spacerować z dziećmi nie wykonując gwałtownych ruchów zwrotnych;


Uaktualniony kosztorys



Jak większość z Was pewnie zauważyła wydłużyłam również czas trwania zrzutki do wiosny. Dlatego w dalszym ciągu prosimy Was o udostępnianie informacji o akcji oraz jeśli jest to możliwe - o drobne wpłaty. Z góry wszystkim dziękujemy! :-)

Ponownie podaję adres zrzutki: https://zrzutka.pl/ogrod-sensoryczny-dla-maxa-i-poli

Mam nadzieję, że niebawem będę mogła przekazać Wam kolejne dobre wiadomości i że nasza kwota zrzutki znów się pomniejszy. 

Na koniec posyłam Wam uśmiechy od Maksia, Poli i Gosi :-)





Do usłyszenia :-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...